3 listopada 2014

Zdenkowani #3

Witajcie Kochani!

Dziś post o kosmetykach, które w ostatnim czasie (no, może nie takim znowu ostatnim) sięgnęły dna. Ja osobiście bardzo lubię czytać takie posty na innych blogach, ponieważ można się z nich dowiedzieć o produktach nie będących ani ulubieńcami, ani bublami, a jednak przewijającymi się przez nasze toaletki. Jest tego całkiem sporo, zatem przechodzę do rzeczy!

Na początek dwa żele pod prysznic.

15 października 2014

Cukiereczki #1 - Golden Rose Velvet Matte!

Witajcie Kochani!

Długo mnie nie było, przyznaję. Po raz kolejny sprawdza się bowiem zasada, że gdy człowiek ma mnóstwo obowiązków, staje się wówczas bardziej zorganizowany, a gdy liczba tych obowiązków drastycznie spada - bardziej rozleniwiony... 
Dziś post o produkcie, który jest dla mnie absolutnym odkryciem września! Piszę "dla mnie", ponieważ o tym kosmetyku już od jakiegoś czasu jest głośno w blogosferze. Mowa oczywiście o matowych pomadkach Velvet Matte z Golden Rose!


4 września 2014

Buble #1

Witajcie Kochani!

Dziś post nietypowy, bowiem kosmetyki, które za chwilę Wam pokażę, nie doczekają się z mojej strony słów uwielbienia czy nawet lekkiej sympatii. Zaprezentuję Was produkty, które, co tu kryć, okazały się zwykłymi bublami :( Przyznam, że rzadko trafiam na takie kosmetyki, staram się raczej kupować produkty sprawdzone lub cieszące się pozytywnymi opiniami w Internecie czy wśród znajomych. Uważam jednak, że na blogach powinny pojawiać się i takie posty - dzięki temu możemy Was ustrzec przed kupnem kosmetyków, które kuszą ceną, wyglądem czy reklamą, lecz okazują się totalną klapą. Na pierwszy ogień trzy produkty - jeden z działu kolorówki, kolejne dwa zaś z pielęgnacji. Oto i one:


22 sierpnia 2014

Miłość od pierwszego... nałożenia! Czyli pierwsze wrażenie o Bourjois - Rouge Edition Velvet 06 Ping Pong

Witajcie Kochani!

Bardzo rzadko zdarza się, że jakiś kosmetyk (nawet ten kolorowy) zachwyci mnie tak bardzo już po pierwszej jego aplikacji, dlatego też chciałabym się podzielić z Wami swoją ekscytacją wynikającą z posiadania w swojej kosmetyczce tego oto cudeńka od Bourjois - pomadki Rouge Velvet Edition
Ale po kolei... Szminki Rouge Edition Velvet zamknięte są w opakowaniach, w których zazwyczaj możemy spotkać błyszczyki. Pomadki mają wykończenie matowe i występują w ośmiu intensywnych kolorach utrzymanych jednak w tonacji wyłącznie różu i czerwieni:

31 lipca 2014

Wakacyjne nowości w mojej kosmetyczce, czyli całkiem spory haul

Witam Was serdecznie!

Dzisiejszy post dotyczy kilku nowych kosmetyków, które udało mi się zakupić na przestrzeni ostatniego miesiąca. Trochę się ich nazbierało, przyznam szczerze, że rzadko kiedy zdarza mi się kupić aż tyle nowych kosmetyków w tak krótkim czasie. Ale do dzieła!

23 lipca 2014

WYZWANIE - trzy tygodnie do ultradługich rzęs, czyli początek przygody z odżywką Long4Lashes

Witajcie Kochani!

Jakiś czas temu całą blogo- i vlogosferą zawładnęło Serum przyspieszające wzrost rzęs Long4Lashes z firmy OCEANIC. Ja początkowo przyglądałam się temu zjawisku dość sceptycznie, jednak, oglądając raz po raz kolejne zdjęcia z efektami jego działania, postanowiłam zaopatrzyć się w tę, podobno, cudową odżywkę. Do tej pory używałam Kremu do rzęs z L'Biotici, który nie dość, że działał fantastycznie to kosztował grosze, przy czym wystarczał na około rok czasu. Cena Long4Lashes bardzo długo zniechęcała mnie do jego zakupu, jednak zamawiając na Allegro mój ulubiony żel do mycia twarzy Normaderm z Vichy, skusiłam się i na to osławione serum. Kosztowało mniej, bo około 45zł., gdzie cena w Rossmannie to niemal 80zł. Jest różnica, prawda?


3 lipca 2014

Wakacyjny niezbędnik, czyli bez czego nie wyobrażam sobie lata

Witam serdecznie!

Dziś przychodzę do Was z postem, w którym przedstawię ubrania, dodatki czy kosmetyki, bez których nie wyobrażam sobie lata. Od razu uprzedzam, że przedstawione rzeczy będą raczej z niskich półek cenowych, wszak celem tego bloga jest pokazanie, że wcale nie potrzeba dużej ilości pieniędzy, by wyglądać i czuć się atrakcyjnie.
Lato w tym roku będzie dla mnie wyjątkowe. Nie spędzę go jak zawsze w mieście i w pracy, tego lata czekają mnie prawdziwe wakacje! Muszę przyznać, że lato bardzo długi czas było moją najmniej lubianą porą roku, zmieniło się to rok temu. Ale po kolei...

1. Sukienki w lini A
Lato nie jest łaskawe dla osób z dodatkowym bagażem, dlatego zwykle niezbyt cieszyłam się na nadchodzące wakacje. Na sklepowych wieszakach można było znaleźć wyłącznie mocno wycięte szorty, obcisłe bluzeczki bez rękawów czy mocno oversizowe, prześwitujące koszule, a żaden z tych elementów garderoby nie jest korzystny dla mojej figury. Dlatego z reguły latem życie zaczynałam wieczorem, a w dzień rzucałam się w wir pracy. Do czasu, do czasu! Rok temu w moim mieście otworzono pierwszy sklep Sinsay, gdzie znalazłam niesamowite sukienki za bardzo korzystne ceny. Od razu zopatrzylam się w kilka i nie żałuję. Takie sukienki są dla mnie idealne, dlatego nigdy nie zastanawiam się co na siebie włożyć, gdy za oknem wstaje gorące lipcowe słońce.


16 czerwca 2014

Zdenkowani #2

Witajcie Kochani!

Od ostatniego Projektu Denko minęło już sporo czasu, a ja wciąż sumiennie odkładałam opakowania po zużytych kosmetykach do, przeznaczonego na ten cel, miejsca w szufladzie. Niestety, nawet nie zauważyłam kiedy nazbierało się tego aż tyle! Część z tych produktów to stali bywalcy mej kosmetyczki, a część zupełne nowości. Zaczynajmy zatem, by niepotrzebnie nie przedłużać. Oto i oni, zdenkowani!

1 czerwca 2014

OOTD #3 - We all live in a yellow submarine, czyli duet idealny!

Witajcie Najdrożsi!

Dziś zarówno post, jaki i stylizacja, a właściwie stylizacje, zupełnie spontanicznie i przypadkowo!  Strojem tym chciałam udowodnić, że za niewielki pieniądz można ubrać się całkiem przyzwoicie ;) Czy mi się udało? Sami oceńcie!
Dodatkowo mamy gościa! Udało mi się bowiem przekonać mojego Mężczyznę do wzięcia udziału w zdjęciach. 
Nie przeciągając, zapraszam Was do oglądania efektów naszej pracy. Koniecznie dajcie znać w komentarzach co myślicie o takich postach!

19 maja 2014

Złota dziesiątka - 02. Antybakteryjny Krem Matujący Siarkowa Moc BARWA

Witam serdecznie!

Dziś przychodzę do Was z kolejnym postem z serii Złota Dziesiątka. Jeśli nie widziałyście pierwszego, serdecznie zapraszam tu
Bohaterem dzisiejszego wpisu będzie Krem antybakteryjny Siarkowa Moc z fimy Barwa.


Firma Barwa to firma polska, istniejąca na rynku od 1949r. Początkowo specjalizowała się wyłącznie w produkcji środków czystości, jednakże od kilkudziesięciu już lat w ofercie znaleźć można i kosmetyki.

12 maja 2014

Facial Care Machine, czyli urządzenie do pielęgnacji twarzy z Biedronki - hit czy kit?

Witajcie Kochane!

Właśnie wróciłam z Biedronki i chciałabym podzielić się z Wami tym, co tam zakupiłam. Troszkę się tego naszukałam, ponieważ promocyjne produkty bardzo szybko znikają z Biedronkowych półek, ale dzięki uprzejmości jednej z dziewczyn urządzenie to już jest w moim domu :) Mowa o Urządzeniu do pielęgnacji twarzy - Facial Care Machine, a jest to po prostu elektryczna szczoteczka do oczyszczania buzi


9 maja 2014

Drogeryjne szaleństwa - haul zbiorczy Rossmann & Natura

Dzień dobry!

Dość długo zwlekałam z owym postem (promocje w drogeriach albo właśnie dobiegają końca, albo już dawno się skończyły), ale nie chciałam się rozdrabniać i postanowiłam pokazać Wam wszystkie zdobycze razem w jednym poście. Jeśli śledzicie mnie na Instagramie (--> klik <--) pewnie już wiecie, co udało mi się dorwać, czasem wręcz w dosłownym znaczeniu tego słowa... Oto i bohaterowie dzisiejszego posta!


Niestety w moich zbiorach nie znajduje się nic z trwającego właśnie w Rossmanie tygodnia szminek i lakierów. Dlaczego? Szminek nie lubię i nie używam, a wierna jestem lakierom z Golden Rose. Marzyło mi się jedynie dorwać lakier Candy Shop z Wibo w odcieniu lawendowym, niestety w absolutnie żadnym Rossmannie już ich nie ma.
Dzisiejszy post nie będzie, mam nadzieję, zbyt długi, ponieważ większości z tych produktów nie znam i nie używałam nigdy wcześniej. 

24 kwietnia 2014

OOTD #2 - Black and Neon

Witajcie moi Mili!

Dzisiejszy post poraz kolejny poświęcony będzie stylizacji. Stylizacji wiosennej naturalnie, choć wiosna ostatnio płata nam figle i bardziej przypomina jesień. Ja jednak nieustarszona silnym deszczem i porywistym wiatrem staram się przemycić ją do każdego swojego stroju. Tego akurat dnia świeciło piękne słońce (no, przynajmniej do osiemnastej...), a wiosna w moim straju zagościła pod postacią pięknej koronkowej, neonowej sukienki. Sukienka jest w linii A i jest idealna dla absolutnie każdej sylwetki, a zwłaszcza dla mojej. Z łatwością można ukryć pod nią mankamenty swej figury ;) Przyznam szczerze, że takie stroje, bazujące na rozkloszowanej sukience i czarnym sweterku, są ostatnio moimi ulubionymi, na co dzień zmieniam jednak obcasy na coś płaskiego. Sukienki zawsze 'robią robotę' i przydają się zwłaszcza w te dni, kiedy nie macie siły lub czasu myśleć nad stylizacją. Wkładacie wówczas sukienkę i już wyglądacie olśniewająco! 
Zdjęcia dziś odrobinę lepsze (prawda?), a sceneria iście bajkowa. Uwielbiam to miasteczko i cichutko sobie marzę o swoim własnym domku nad jeziorem... Może kiedyś...? Zapraszam do oglądania :)


17 kwietnia 2014

Złota dziesiątka - 01. Wygładzająca baza 3D Silicone Cashmere DAX Cosmetics

Witam serdecznie!

Dzisiejszym postem rozpoczynam serię o kosmetykach, które są dla mnie absolutnym must have na mojej toaletce. Będę w niej opowiadć o produktach, które zachwyciły mnie na tyle, że odkupuję je zawsze, gdy tylko zuważę, że pozostało mi ich raptem na kilka użyć i dla których, póki co!, nie szukam substytutów. Kosmetyki będą ułożone w zupełnie przypadkowej kolejności i niekoniecznie będzie ich równo dziesięć ;) Zaczynmy? Zczynamy!

Jako pierwszy produkt pragnę przedstawić Wam Bazę wygładzjącą  3D Silicone Cashmere od firmy DAX Cosmetics.


9 kwietnia 2014

OOTD 6.04.2014 - Lazy Sunday

Hej, hej Kochani!

Dziś przychodzę z nowym postym i, tu zaskoczenie, nie będzie on w tematyce kosmetycznej ;) Choć jest mi ona najbliższa i to raczej takich wpisów będzie najwięcej, bardzo bym chciała, żeby mój blog był również lifestylowy (och, nie lubię tego słowa!), aniżeli wyłącznie kosmtyczny. I tak zamierzam wprowadzić tu posty chociażby ze strojami dnia czy wpisy kulinarne (to moja nowa pasja!).
Zaczynamy? 

Dziś stylizacja z ostatniej niedzieli. Zdjęcia nie są najlepszej jakości i nie jest ich też zbyt wiele, a to za sprawą mojego chłopaka, który niestety nie ma ani cierpliwości, ani zbytnich umiejętności... Strój nie jest również szalony ani innowacyjny, ale mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.

Niedziela jest absolutnie i bezdyskusyjnie moim ulubionym dniem w tygodniu. Uwielbiam czynić ją dniem SPA, niemniej jednak od pewnego czasu nie jest mi to dane. Stylizacja jest dość luźna, bo niestety tego dnia czekała mnie szkoła. Gdy mam spędzić tam mnóstwo czasu, lubię wtedy czuć się wygodnie i swobodnie. Takie poczucie komfortu zapewniają mi płaskie buty i duuuuża torba, w której pomieszczę wszystko. Choć raczej nie przepadam za torbami w rozmiarze XXL, a w zasadzie to nie przepada za nimi mój kręgosłup, ta od razu wpadła mi w oko i nawet nie wyobrażacie sobie ile się namęczyłam, by wreszcie ją zdobyć (tak, wiem, to dość nieprawdopodobne, bo co trzecia dziewczyna ma ją w swoich zbiorach). Trencz w ciemny kolorze jest moim modowym niezbędnikiem od dawna. Uważam, że każda kobieta powinna takowy posiadać w swej szafie. Taki krój pasuje do każdej sylwetki, idealnie podkreśla talię i, zapewniam Was, będzie modny po wieki. Bordowe dodaki skradly mi serce już zeszłej jesieni, jednak powoli odchodzę od tego trendu. A buty? Są moimi wiosennymi ulubieńcami! Zdaję sobie sprawę, że wiele z Was uzna je za tandetne z uwagi na ten złoty łańcuch, ale ja kocham je bezgranicznie. Bardzo długo szukałam okazji, by je kupić, ponieważ raczej nie są w moim stylu, a ich ceny są naprawdę kosmiczne. Jakość także pozostawia wieeeela do życzenia, także jeśli zamierzacie zamówić takie za 150zł w sklepach internetowych serdecznie Wam to odradzam. 

Jak Wy zopatrujecie się na taki outfit? Lubicie łączyć klasykę ze sportem czy raczej stawiacie na bezpieczne połączenia? Czekam na Wasze opinie!



30 marca 2014

Regenerum - regeneracyjne serum do włosów

Witam, witam!

Dziś dosłownie kilka słów na temat produktu, nad zakupem którego czaiłam się już jakiś czas, a mianowicie o Regenerum regeneracyjnym serum do włosów.




Regenerum to marka, która znana jest chyba nam wszystkim, chociażby z telewizyjnych reklam. Produkty te dostępne są wyłącznie w aptekach, a ich ceny naprawdę mocno się różnią. Na początku pojawiło się Regeneracyjne serum do paznokci, a potem do aptek trafiły kolejne - do pięt, rąk, rzęs, ust i wreszcie do włosów. Na swoje opakowanie skusiłam się po przeczytaniu postu o wielkich promocjach w SuperPharm na blogu Sandry. Podobno cena początkowa oscylowała w granicach 24zł, ja ostatecznie zapłaciłam 9,99zł. Nie ukrywam, że mam wobec tego produktu naprawdę spore oczekiwania. 

16 marca 2014

Zbiorczy haul Marzec 2014

Witam, witam serdecznie!


Troszkę mnie tu nie było, ale już nadrabiam zaległości! Dziś przychodzę do Was ze zbiorczym HAULem. Znajdują się tutaj zarówno produkty, który znam i używam od dawna, jak i te, które kupiłam pierwszy raz skuszona pozytywnymi opiniami lub przez zupełny przypadek. Zaczynamy?




13 lutego 2014

Projekt denko numer 1

Witajcie serdecznie! 


Dziś przychodzę do Was ze swoim pierwszym projektem denko! Nie jest on może pokaźnych rozmiarów, ale mam na uwadzę fakt, że długie posty, długo (ciężko?) się czyta. Zatem oto i oni, zdenkowani




6 lutego 2014

Estetica Dermo pHarma+ Rewolucyjna maska 4D kompres.

Witajcie Kochani!


Jako pierwsze, na tak zwaną tapetę, pójdą maseczki marki Estetica Dermo pHarma+. Są to maski w formie jednoczęsciowego kompresu, a ich koszt to około 6-7zł. Ja swoje kupiłam akurat w Biedronce, kiedy to pojawiły się na tygodniowej promocji za 3,99zł. Wybrałam dwie - pierwsza z nich ma zapewniać aktywne oczyszczenie i redukcję trądziku, detoksykację skóry i normalizację sebum, zaś druga ekspresowe wygładzenie i ukojenie. Oto i one!